Dzień dobry kochani! Oto chusta, która powstawała bardzo długo :) Zaczęłam ją jeszcze na urlopie na Roztoczu, czyli końcem lutego! Zaczęłam z tego motka mech i kończyłam drugi kolor, kiedy postanowiłam spruć... Po prostu zanudzał mnie ten mech! Nie wiem czy kiedyś jeszcze zabiorę się za niego.
Wybrałam darmowy wzór na chustę o nazwie Pif-Puff od Ananxo Handmade. Pod tym linkiem pobierzecie go za free na Ravelry. Bardzo przypadł mi do gustu! Jest łatwy, powtarzalny i takie uwielbiam. Ma, jak sama nazwa wskazuje troszkę puffek, ale dają one efekt takiej puszystości, mimo iż wzór jest trochę ażurowy.
Używałam szydełka 3,25 mm. Większość moich chust powstawała z użyciem szydełka 3 mm, ale powolutku staram się przechodzić na większe rozmiary. Wszystko po to, by gotowy wyrób był luźniejszy, lejący.
Fajny moteczek wybrałam, prawda? Przypomina takie "kolory lasu" przez to umyśliłam sobie z niego mech. Ale Pif-Puff też się świetnie prezentuje ;)
Motek to Ombrelek o numerze B089. Bardzo lubię Ombrelki, mam ich zapas i nie zawaham się ich użyć :)
Kolorki jakie się tu znajdują to: bardzo jasna zieleń, musztarda, mokka, khaki, ciemne khaki.
Z takiego metrażu, szydełkiem 3,25 chusta ma po blokowaniu wymiary 160 cm x 70 cm.
Zdjęcia zrobione klasyczną 50-tką osoba odrobinkę interesująca się fotografią pozna od razu. To rozmycie, jakie ten obiektyw daje jest cudowne. Na poniższym zdjęciu przysłona 1,8.
Tutaj stary bawił się w zdjęcie artystyczne - za chustą moja twarz
Składam ładnie i do pudełeczka, jak wszystkie inne. Czekają na "swoją szyję".
I jak Wam się podoba moja najnowsza chusta? Dobra decyzja żeby spruć rozpoczęty mech? Ja szczerze mówiąc absolutnie nie żałuję i z wzorem od Pani Anny super mi się pracowało i nawet upatrzyłam sobie już kolejny ;)
Do miłego zobaczenia!
Kasia















