Maskotkę, którą chcę Wam dziś pokazać skończyłam już zeszłego tygodnia, ale deszczowa pogoda nie pozwoliła na sesję na zewnątrz, więc dziś na szybko, korzystając ze słoneczka zrobiłam parę zdjęć :)
Przedstawiam Wam Danielka :)
Takie imię wybrała córcia, ma kolegę w przedszkolu o takim imieniu :) Ja długo szukałam odpowiedniego imienia, ale bezskutecznie. Najczęściej nadaję moim maskotką imię, które kojarzy mi się z kimś kogo znam :)
Wzór pochodzi od lilleliis. Zmodyfikowałam trochę te fragmenty wzoru, które mi nie wychodziły, na przykład buty zrobiłam inaczej.
Wzór można kupić TUTAJ
Kolorki do ubrania też użyłam inne niż w oryginale. Na ciałko użyłam Kotka łososiowego.
Caaały jest z Kotka :)
Szybka sesja Danielka w dyniach całkiem nieźle wygląda :) Jakoś tak rude włoski i pomarańczowy kolor dyni pasują do siebie.
Danielek ma jeszcze kolegę, ale jego zobaczycie następnym razem.
Zaszalałam też z zakupami w pasdam.pl :) Na zdjęciu nie widać całych zakupów, ale jak rozpakowałam i zobaczyłam te cudne, nasycone kolory...
Długo leżały na stole i nie mogłam ich schować, bo musiałam nacieszyć oczy i mój chory, uzależniony umysł :P
A jak tam Wasz długi weekend? :)