Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki pod kufel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki pod kufel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2016

Podkładek pod kubki ciąg dalszy


Ja dalej będę wałkować te podkładki :) Fajnie, szybko się je robiło, więc powstało od razu kilka kompletów. Najpierw róż. Użyłam włóczki Drops Cotton Light i szydełka 4 mm. Ale włóczka ta strasznie się rozwarstwia więc do przy następnej okazji użyłam już szydełka 4,5 mm.





Drugi komplet w błękitach. Dodam jeszcze, że nie usztywniałam w żadem sposób podkładek. Po prostu je wyprasowałam. Jeśli użyjemy grubej włóczki to jest ona ciężka, a więc mini serwetka układa się bez krochmalenia :)
Tutaj w środku jest Drops Paris a dookoła Cotton Light. Na pierwszy rzut oka niewiele się różnią, ale tej drugiej jest więcej w motku, więc jest ciut cieńsza.





Na koniec wrzucam wzór :) Mam nadzieję, że jest w miarę czytelny.
W ostatnim okrążeniu dajcie tyle słupków, żeby nie falowało za bardzo. Ja dawałam 7 - 8, ale to zależy od włóczki. Jeśli użyjecie grubej, to podkładki z tego wzoru wychodzą idealnej wielkości i nie falują.


Niedawno wróciliśmy z urlopu w Bieszczadach. Jakoś trudno wrócić mi do rzeczywistości, stale czegoś zapominam, ciągle czegoś mi w domu brakuje, a ja zauważam to w ostatnim momencie. Ot choćby zabieram się za obiad, a nie ma ziemniaków :)
Pogoda udała nam się tak pół na pół, bo trochę deszczu i słońca - w sumie nie było źle :)


Widok na stronę słowacką.


To zdjęcia z trzeciego dnia, kiedy już było słońce, a nie było gorąco :) Wejście na Jasło od Roztok Górnych, gdzie nocowaliśmy. Połonina jest, a ludzi nie ma. To jest to! Zawsze wybieramy miejsca, gdzie jest mało ludzi ;) No prawie zawsze, bo ostatniego dnia uciekaliśmy przed zgrają rozwrzeszczanych dzieciaków, żeby zrobić jakieś sensowne zdjęcia :)
Relacja z Bieszczad wkrótce na drugim blogu magurskie wyprawy :)

sobota, 25 czerwca 2016

Podkładki biało - czerwonych

  Dzisiaj szybki wpis z okazji naszego biało - czerwonego święta ;) Podkładki zrobiłam już w tamtym tygodniu, a z ich premierą specjalnie czekałam do dnia dzisiejszego :)
Nawet nie pomyślałam, że wszystko skończy się tak pomyślnie i  że Nasi zagrają w ćwierćfinale!
W sumie taki komplet byłby ok nawet jeśli wygraliby Szwajcarzy, bo to też biało - czerwoni :P

Podkładki pod kubki, a może pod piwo? ;) Schłodzone wlane do szklanki nie zrobi mokrego kółeczka na stole :)


Podkładki mają jakieś 12 cm średnicy. Wykonane są z grubej bawełny Drops Paris szydełkiem 4,5 mm. Wystarczył jeden kłębek białej i jeden czerwonej :) 
Wzór jest mój autorski, może nie jakiś skomplikowany, ale nie przypadł mi do gustu żaden z ogólnodostępnych w sieci schematów.
Pokochałam robótki z takiej grubej włóczki :)


 Ostatnie zdjęcie zrobione ciekawą techniką wyszukiwania koloru czerwonego :)


W poniedziałek wyjeżdżamy na urlop na kilka dni, więc następny wpis pojawi się już w lipcu ;)
Na pewno podzielę się z Wami zdjęciami. Pogodę zamówiłam, ale trzymajcie kciuki, nie tyle za to, żeby nie padało, lecz za to żebyśmy się nie usmażyli :P