Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amigurumi today. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amigurumi today. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 marca 2023

Klasyczna lala Laura z koleżanką

Cześć! Wykonałam już niejedną laleczkę Laurę, to jeden z waszych ulubionych wzorów. Zdecydowanie pokochaliście też róż, ale to dobrze, bo uwielbiam robić takie słodkie lale :)

Ta urocza dziewczynka pojechała do jednego domu z królisią Lolą. Na samym końcu nawet zapozowały wspólnie do zdjęcia ;)

Jeśli zerknięcie na inne teksty, gdzie w roli głównej występowała Laura, na przykład TUTAJ to pewnie zauważycie, że w zależności od tego, jakie warunki oświetleniowe panowąły danego dnia, włóczka zdaje się mieć inny odcień. 
Robię zdjęcia zazwyczaj przy naturalnym świetle, posiłkując się czasami lampą pierścieniową, jeśli jest już na foty za ciemno.
 

Moje lale mają coraz to dłuższe włosy, ale w sumie takie są fajne, bo można z nich robić na przykład kucyka. Kolory użyłam ze same, co przy poprzedniej lali, podlinkowałam powyżej.
 

Wzór na lalę Laurę pochodzi ze strony amigurumi.today i jest bezpłatny po zalogowaniu.


Zamówiłam sobie takie małe różowe guziczki na Alliexpress, kazali mi na nie czekać aż do maja, mam nadzieję, że przyjdą wcześniej. To jest rozmiar 9 mm z tego co pamiętam. Używam ich nie tylko do zapinania guziczków, ale również do zapięcia przy sukience, które schowane jest pod włosami.


 A tak prezentują się obie dziewczyny razem. Teraz już wiem dlaczego nigdzie nie zapisałam sobie ile mierzy królisia. Widać to doskonale na tym zdjęciu, bo lala ma zawsze 30 cm wysokości, a jak widać Lola razem z uszami jest dokładnie tak samo wysoka.


Trzymajcie się kochani! Byle do wiosny!




Kasia

środa, 5 października 2022

Lala Laura w liliowej sukience

Cześć! Zawsze bałam się robić lalki, żeby nie wyszły mi jakieś pokraki, parodia lalki. Jak już się odważyłam to poszło :) 
Pokazywałam Wam już raz lalę Laurę, która była zrobiona dokładnie według tego samego wzoru, ale była też jednocześnie pierwszą, jaką z tego schematu wykonałam. Nie była idealna, z tej jestem dużo bardziej zadowolona. 


Przede wszystkim zrobiłam lalce dłuższe włosy, są tak długie jak sukienka. W szyję włożyłam drut do amigurumi (pod taką nazwą go kupiłam). To aluminiowy, czyli dość giętki drut o grubości około 2 mm.
Wzięłam go na próbę, coś około 5 metrów. Ten drut włożyłam w dwie słomki do napojów i owinęłam zagięte na okrągło końce taśmą klejącą.
Taki mam patent :)

 

A właśnie,  nie napisałam jeszcze co to za wzór! To jest bezpłatny wzór od amigurumi.today - dostępny po zainstalowaniu aplikacji o tej nazwie, bądź po zalogowaniu na stronie. 
Uważam, że warto, bo są tam chyba 3 albo 4 lalki robione według tego samego wzoru na ciałko, ale z innymi ubraniami i włosami. Dzięki temu można kombinować, łączyć garderobę. Ja wolę na przykład robić włosy z innego wzoru, wkurza mnie wrabianie, już wolę przyszyć. Ale z drugiej strony nabrałam wprawy i takie włosy, każda pojedyncza niteczka wykonuję w jeden wieczór (czytaj około 3 godzin).


Sukienka w oryginale jest z dwóch warstw. Już ostatnio (to trzecia lala z tego wzoru) kombinowałam jak by tu zrobić inaczej, bo tamta źle się układała. 
Wymyśliłam, że t górną warstwę zrobiłam normalnie według wzoru, ale ostatnie okrążenie złapałam tylko za przednie oczka. Zaczepiłam do tylnej nitki białą włóczkę i zrobiłam najpierw chyba 2 w jeden, a później 3 w jeden słupek, żeby powstała taka haleczka. 
Widziałam, że robią podobne, ale jako drugą warstwę sukienki, a to ją dodatkowo obciąża...


Widzicie ten piękny kolor sukienki? Fajny. Tylko zgubiłam metkę od włóczki i nie mam pojęcia jaki to numer! Chciałam taką kupić, ale muszę pewnie zamówić większą ilość odcieni różu by trafić na ten. 
To na 99% Yarn Art Jeans.


Nie sprawdziłam jaka wyszła wysoka, ale około 30 cm, tak myślę. W całości wykonana z Yarn Art Jeans. Szydełko 2,25 mm. Sukienka wykonana większym. Góra od sukienki 3 mm szydełko, a od momentu poszerzania, czyli spódnicę robiłam chyba 2,5 mm. \
To ważne by góra była luźniejsza, bo inaczej nie dopniecie guziczków ;)


Wszystkie lale z tego wzoru robię dla jednej osoby, której bardzo dziękuję za zaufanie i wolną rękę w wielu kwestiach. 


 Chciałabym jeszcze kiedyś dopracować ładne, równiutkiej długości włosy, ale myślę, że to trzeba zrobić wszystkie takie za długie i na końcu przyciąć do jednakowej długości.

Mam nadzieję, że jeszcze będę mieć okazję spróbować takiej opcji :)



Do zobaczenia kochani! Dziękuję, że mnie odwiedzacie ;)




Kasia

środa, 18 maja 2022

Szydełkowe lale komunijne

Cześć! Nie uwierzycie jakie zamówienie ostatnio mi się przytrafiło :) Jako, że sezon komunijny w pełni to dostałam zlecenie na lale, które mają być wystylizowane na dziewczynki pierwszokomunijne.
Na początku trochę bałam się co z tego wyjdzie, ale chyba poszło mi całkiem nieźle ;)


Lale miały mieć takie włosy jak ich przyszłe właścicielki - jedna blondynka, a druga szatynka. 
Korzystałam z bezpłatnego wzoru ze strony amigurumi.today (trzeba się zalogować by móc korzystać z bezpłatnych wzorów, to nic nie kosztuje). Dokonałam jednak kilku modyfikacji. 


Przede wszystkim lala Rosalie z tego wzoru ma włosy wrabiane, tak jak jedna z moich poprzednich lal - Laura. Życzeniem klientki były inne włosy i tu znów skorzystałam ze wspomnianej strony, bo są tam aż trzy lalki, każda w innej fryzurze i ubraniu, ale bazą jest to samo ciałko, czyli... Można sobie do woli kombinować z ubraniami, mieszać je, robić różne buty, fryzury. 


Przede wszystkim moje lale komunijne nie posiadają drucianego stelażu. Nie podoba mi się to. Wiadomo, że głowa jest przez dużą ilość włosów cięższa, więc wzięłam rurkę od napoju - grubszą, włożyłam do niej 4 druciki kreatywne, a potem jeszcze tę rurkę włożyłam w trzy inne (trzeba je rozciąć i nałożyć kolejne warstwy). Potem taką rurkę z drucikami zgięłam na pół i owinęłam na ciasno taśmą klejącą. Połowa tego "usztywniacza" jest w głowie, a połowa w ciele. 


Wianek jest zrobiony z włóczki. pomiędzy kwiatkami są oczka łańcuszka i jest to w całości bez odcinania nitki. Potem owinęłam ten kwiatuszkowy sznurek wokół białego drucika kreatywnego i już :)


Sukienkę robiłam od góry tak jak we wzorze, natomiast nie rozszerzyłam aż tyle razy i nie zrobiłam drugiej warstwy. Dorobiłam długie rękawy.


Sukienka, buty i wianek są zdejmowane. Laleczki mają około 30 cm wysokości. Niby takie same a jednak inne, prawda?


Do całości użyłam szydełka 2,25 mm. Oczy 12 mm. Blondynka jest wykonana z włóczki Yarn Art Jeans białej (jest dość sztywna ta biała włóczka), oraz z Yarn Art w kolorze łososiowym 73. Włosy to beżowy 07.
Szatynka jest również z łososiowej Jeans, ale tutaj biały to Alize Cotton Soft. Włosy to brąz o numerze 40. 
Dodatki wykonane są z jakiegoś złotego kordonka :)


 I jak Wam się podobają moje dziewczyny? :) 

Muszę przyznać, że trochę czasu i pracy mnie kosztowały, ale są urocze. Musiałam się na nie napatrzeć zanim je oddałam i choć nie lubię robić lalek, to tutaj efekt końcowy tak mnie jakoś oczarował, że chyba się polubimy ;)


Do zobaczenia kochani!



Kasia

czwartek, 12 maja 2022

Lala o imieniu Laura

Witajcie ! Jak to zwykle w życiu bywa, jak posucha, to posucha, a jak już wreszcie zaczyna się coś dziać to wszystko naraz :) 
Ostatnio dostałam zamówienie na 4 lale... Na moim blogu rzadko się pojawiają, bo niezbyt przepadałam za robieniem lalek. Są bardzo czasochłonne. Ale od kiedy zrobiłam moją pierwszą lalę wyłącznie z włóczki Jeans i Cotton Gold, to przepadłam! Super się z nimi współpracuje!


Moja laleczka dostała imię Laura, lub Laurka - jak kto woli. Ma około 30 cm wzrostu. Ubranka są zdejmowane. Zarówno sukienka jak i buciki, dlatego też istnieje możliwość dorobienia innych części garderoby, lub innych sukienek, czy bucików. Ten wzór daje dużo możliwości, o czym przekonacie się, kiedy pokaże Wam kolejne dwie lale ;)


Korzystałam ze wzoru na lalę Rosalie od amigurumi.today, który dostępny jest za darmo po założeniu konta na tej stronie, lub pobraniu aplikacji o tej samej nazwie. 
Uwielbiam go! Daje dużo możliwości. Tu akurat klientka zażyczyła sobie lalę dość podobną do oryginału, ale na tej stronie są jeszcze dwie lalki na tej samej bazie, ale w innym ubraniu i z innym uczesaniem - można różne elementy mieszać do woli. 


Tutaj jest dość pracochłonny proces wrabiania każdego włoska. Najpierw tnę sobie dużo włóczki w miarę równe kawałki, a potem składam na pół, przeciągam i zawiązuję. Włosy to ponad pół motka Yarn Art Jeans. 


Odwiecznym problemem jest u mnie usztywnianie szyi, bo nie chcę robić lalek na stelaży drucianym. Wolę takie lale przypominające te "szmaciane", które mają jakąś "wiotkość" w sobie. Są milsze, bardziej przyjazne. Dlatego też usztywniam tylko szyję. Wzięłam 4 druciki kreatywne, włożyłam je do grubej rurki plastikowej do napojów (coraz trudniej je dostać więc zrobiłam zapasik). A potem to jeszcze w 3 takie rurki wkładam :) Następnie zginam na pół i okręcam taśmą. Zgina się, ale delikatnie, no i da się odgiąć z powrotem. Połowa jest w głowie, a połowa w ciele. 


Technicznie:

Polecam Wam gorąco odcień 73 (łososiowy) Yarn Art Jeans na ciało lalek. Kupiłam pierwszy raz i strzał w dziesiątkę od razu. 
Sukienka to morelowy 23 i żółty 88 Yarn Art Jeans. Włoski powstały z Yarn Art Jeans brąz 40. 
Majteczki i skarpetki to Alize Cotton Gold biały. Lubię ją, bo jest mięciutka w przerabianiu. 
Ciało wykonałam szydełkiem 2,25 mm. Sukienka - górna część szydełkiem 3 mm, dolna 2,5 mm. Buty 2.5 mm. 
To ważne przy robieniu ubranek by wybrać szydełko chociaż o 0,25 większe żeby ubranka były podatniejsze na zakładanie, elastyczne, mniej zwarte. 


Jak Wam się podoba moja Laurka?
Do zdjęć użyłam nowego aparatu i wreszcie mogę fotografować na wyższym ISO (przy gorszym oświetleniu) bez utraty jakości! Piękna sprawa :)


 W naszym mieszkaniu z dnia na dzień przybywa kwiatków. Jak pracowałam na etacie to nie miałam do tego głowy i miałam ich dosłownie parę. Teraz mam paręnaście ;)

Obstawiłam już wszystkie miejsca, więc muszę przyhamować, bo mieszkanie to jednak nie jest tak dogodne do uprawy roślin doniczkowych jak dom prywatny... Ubolewam, ale wciąż wierzę w to, że kiedyś zamieszkamy w domu :)


Trzymajcie się i do zobaczenia! Nie zapominajcie o mnie, wciąż żyję i tworzę ;)





Kasia

środa, 24 listopada 2021

Lala o imieniu Julia

Dzień dobry wszystkim! Ostatnio wykonana przeze mnie lala Aleksandra pozostawiła w mej pamięci niezbyt miłe wspomnienia. Napracowałam się przy niej strasznie dużo, a efekt niezupełnie mnie zadowolił. Nie inaczej było i tym razem :)
Po prostu jestem perfekcjonistką i musi być wszystko idealnie, a zawsze znajdzie się coś co takie nie jest. Wy tego nie widzicie, a ja owszem. 
 

Dlaczego wspomniałam o lalce Aleksandrze? Bo zarówno tamta lala, jak i ta zostały zrobione z darmowego wzoru. Znajdziecie go na stronie amigurumi.today i jest w całości, razem z ubraniem bezpłatny pod warunkiem, że zalogujecie się na stronie. Nie bójcie się, nie generuje to żadnych dodatkowych opłat. 

Moja lala - uczennica ma na imię Julka i ma 34 cm wysokości. 


Trzeba w tym wzorze bardzo zwracać uwagę na to jakiego autorka używała szydełka do wykonania danej części. Ja na przykład całą lalkę zrobiłam szydełkiem 3 mm, więc ubranie też i co? Wylądowało w koszu, bo było za małe. Ostatecznie spódniczkę robiłam 3,5 mm a bluzkę 4 mm i w sumie wyszła na styk, mogłam pododawać jeszcze oczek na brzegach. A tylko buciki szydełkiem 3 mm wyszły ok.


Ubranka jednak mimo wszystko da się zdjąć dołem. Są zapinane na guziczki. 
Nie wiem jak to się stało, ale tak bardzo chciałam zrobić te zdjęcia, póki było jasno, że całkiem zapomniałam o jednej części garderoby... Julka ma jeszcze plecaczek! I nie jest on niebieski ;)


Włosy robiłam z resztki włóczki w kolorze ciemnego beżu o numerze 17-2264. Przeszukałam Internet, nawet sklep Arelanu i nie ma już nigdzie dostępnej tej włóczki. A szkoda, bo jest fajną alternatywą dla brązu. Musiałam troszkę skrócić każdego loczka o mniej więcej 5 oczek, bo brakłoby mi na te włosy. 


Pewnie tego nie zauważycie, ale są tu dwa rodzaje zdjęć. Jedne wykonane obiektywem Canon, ale ze względu na słabe światło mój znający się na tym dużo lepiej niż ja chłop, poradził, żebym podłączyła sobie poczciwego Heliosa 44. To obiektyw do analogowego Zenita. Na przysłonie F2, nie potrzebuje tak dużo światła. Dodatkowo Helios przepięknie rozmywa tło. Jeśli się przyjrzycie to widać, że na tych zdjęciach z Canona tło nie jest tak rozmazane. 


Technicznie...

Powyżej pisałam, że używałam tym razem kilku rozmiarów szydełek. Można też zrobić lalę z materiałów takich samych jak autorka wzoru, oraz użyć takich samych rozmiarów jak ona i nie będziecie musiały tak kombinować jak ja :)

Użyłam polskiej włóczki Kotek, z łódzkiej firmy Arelan. 

ciałko: beż 17-2241
włosy: beż 17-2264
bluzka: turkus 16-2215
spodniczka: niebieski 32-2211
plecaczek: brąz 3-2226, oraz szary 8-2203
buciki to niebieski ten co na spódnicy, biały i czarny


Mam różne swoje sposoby na szydełkowe zabawki. I tak, na przykład jeśli autorka wzoru pisze, żeby na podeszwę stopy dać wycięty i dopasowany kawałek tekturki, to ja daję tam kawałek plastiku. Czemu? Bo jeśli zamoczycie taką nóżkę, co jest więcej niż prawdopodobne, to co zostanie z kawałka papieru?
Cienki plastik, który łatwo pocięłam nożyczkami pochodził z wieczka kapusty kiszonej w wiadereczku. 
Pozwala on też lalce pewniej stać.


Znalazłam wreszcie idealny, jak dla mnie sposób na usztywnienie szyi. Nie wspomniałam o tym jeszcze, ale nie robię lalek na stelażu. Nie uważam, żeby taka lalka z drutem w środku była fajna. Wiem, że tak się podobno nie dzieje, ale zawsze boję się, że on gdzieś wyjdzie. Poza tym szydełkowe lale według mnie przypominają trochę te szmaciane, takie uszyte i drut mi jakoś nie pasuje.
Wracając do tego sposobu na usztywnienie szyi...


Szyja jest newralgiczna, bo musi utrzymać ciężar głowy. Zwykle owijałam taśmą klejącą kilka zebranych w pęczek patyczków higienicznych, ale ostatnio zaczęli robić takie papierowe patyczki i one również mogą ulec zamoczeniu (zwłaszcza jeśli zechcecie zabawkę wyprać). Dlatego włożyłam tam złożoną na trzy plastikową rurkę taką jak do koktajli, którą również owinęłam taśmą klejącą. Rurki też już niebawem będą tylko papierowe, więc muszę zrobić zapasy :)


Rurka nie złamie się, a jednoczenie jest plastyczna, więc zgięta wraca po prostu do poprzedniej pozycji. Pozwala to lalce ruszać głową, a nie kiwa się na boki. 

I na koniec konik :) To razem z nim Julka pojechała w podróż do nowego domku.


Dziękuję za to, że odwiedzacie mnie, mimo małej aktywności z mojej strony, ale brakuje mi na wszystko czasu, wiecie jak to jest... 
Buziaki dla Was! 




Kasia




 

piątek, 5 marca 2021

Króliczka Lola

Witajcie! Dostałam ostatnio zamówienie na królisię dla pewnej dziewczynki o imieniu Julka, ale miała mieć 25-30 cm i różową kieckę. 
Postanowiłam skorzystać z darmowego wzoru ze strony amigurumi.today. Nie miałam pojęcia jak duża wyjdzie, ale chciałam wypróbować ten wzór. 


Królisia otrzymała imię Lola. Ostatecznie wyszła wysoka (razem z uszami) na jakieś 33 cm. Ten wzór to kwintesencja kobiecości! Spójrzcie sami. 

Myślę, że spodoba się każdej młodej damie

Ten róż którego użyłam na żywo jest dużo ładniejszy, przyjemny dla oka, choć intensywny. Natomiast na zdjęciach świeci się jak żarówka. Musiałam go trochę przygasić, żeby tak nie dawał po oczach.


Użyłam włóczki polskiego producenta, firmy Arelan i nazwie ,,Kotek". Szydełko 3 mm. Oczy czarne 12 mm.
Ciałko: beż 17-2243
Sukienka i dodatki: seledyn 25- 2218, różowy 19-2236, oraz biały. 

buciki i białe skarpetki 

kokardka

portrecik

 Zrobienie Loli zajęło mi w sumie 2 dni. Dużo razy trzeba zaczepiać nową nitkę i dorabiać takie szczegóły jak rękawki, kołnierzyk, skarpetki. Zakochałam się w jej sukieneczce, choć też jest trochę pracochłonna - zwłaszcza ostatni rząd. 

Obiecałam pokazać jakie postępy poczyniłam przy dzierganiu chusty :)
Wzór to Sweetie od Szydełkiem przy kawie

A to "moja mała dziewczynka" - już nie taka mała :)
Na ostatniej wycieczce do Rymanowa Zdroju

W międzyczasie oprócz Loli zrobiłam lwa. Już go pokazywałam, to znaczy poprzednika :)
Ten poszedł mi już znacznie szybciej. I grzywa była jakaś łatwiejsza ...
Wzór bezpłatny, wystarczy kliknąć w link powyżej ;)



To chyba tyle na dzisiaj, do zobaczenia wkrótce ;)




Kasia