Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowy piesek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowy piesek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2022

Wesoła pluszowa gromadka

Cześć! Wpadam dziś na szybko, żeby pokazać Wam wykonaną na zamówienie gromadkę misiów. Są to znane już postacie szczeniaczków i oczywiście miś Adaś. Mój ukochany 💖


Jak na początku chwaliłam włóczkę z Action (to ta szara z której zrobiłam szczeniaczki), tak z każdą kolejną wykonaną maskotką gorzej mi się ją przerabia. Najważniejsze jest to, że jest ona dość ciężka - w 300 gramowym motku jest 250 metrów, dlatego maskotki nie można za mocno wypchać, bo będzie ciężka jak kamień 😂
Źle się ją zszywa, dlatego elementy, które musiałam, przyszyłam szarą włóczką Jeans. 
Szczeniaczek jest z rosyjskiego wzoru nadin_tale_toys.


Miś Adaś to mój ukochany wzór od Mamba Handmade. Możecie zakupić go od Uli pisząc do niej wiadomość na Facebooku, albo Instagramie. 
Spodenki wymyśliłam sama. Myślałam także, aby wymyślić sweterek, taki słodki z guziczkami dla tego przystojniaka. Jak jeszcze kiedyś znajdę chwilę, to zrobię :)



Miś Adaś zwykle szydełkiem 3,25 mm wychodzi mi wysoki na 25-26 cm i nie inaczej było i tym razem. Szczeniaczki mają jakieś 18 cm wysokości, a włóczkę z Action przerabiam szydełkiem 3,75 mm. 


Dodatki zrobiłam z włóczki Yarn Art Jeans. Strasznie cieszy mnie, kiedy wracacie do mnie po kolejne misie :) rękodzieło często zamawiacie i obdarowujecie nim swoich bliskich 💑


A tutaj już mój króliś - Ala uwielbia hasać po liściach! A na drugim planie Pola. Ten pies jest antyspołeczny. Nie lubi jak gdzieś są ludzie, boi się. Ale jak idziemy na spacer do lasu to jest w siódmym niebie. Tak samo boi się ludzi, jak innych psów. Przez jakąkolwiek wioskę nie da się przejść, bo jak zobaczy psa, to staje jak wryta i nie ruszy się z miejsca... 
Mam nadzieję, że jeszcze jakoś się ogarnie. Jest młoda, może z wiekiem jej przejdzie - mam nadzieję :)


Do zobaczenia ! 



Kasia

wtorek, 15 marca 2022

Szczeniaczki

Cześć! Często zdarza się, że kupuję włóczki z drugiej ręki, już Wam o tym nieraz mówiłam. Bo jak ktoś kupił i nie ma pomysłu, to ja odkupię jeśli cena jest atrakcyjna i coś z tego z pewnością wykonam! 
Odkupiłam już dwa razy włóczkę Alison&Mae z Action i właśnie z niej powstały szczeniaczki. 


Jest to fajna, błyszcząca włóczka. W 300 gramowym motku mamy około 250 metrów, czyli jest dość ciężka. Szary szczeniaczek zrobiony jest szydełkiem 3,25 i jest dość twardy, zbity. Mimo, że robiłam go szydełkiem 3,25 mm wyszedł wysoki na 20 cm. 


Nie wiem jak to się stało, ale beżowego szczeniaczka zrobiłam szydełkiem 3,75 mm z myślą, żeby wyszedł odrobinę większy i okazało się, że ma 19 cm, czyli jest odrobinę mniejszy (!). Jest też dużo miększy, nie tak zbity. 


Przesympatyczne szczeniaczki zrobiłam ze wzoru od nadin_tale_toys (Instagram). Wzór jest darmowy. Ja na przykład z wzorami po angielsku radzę sobie świetnie, natomiast po rosyjsku... słabo :)
Na szczęście tego szczeniaczka zrobiłam dzięki tłumaczeniu Mamba Handmade. Tłumaczenie było w transmisji na żywo, na grupie Uli.


Chustki pod szyjami moich szczeniaczków są zrobione wzorem Granny. Niebieska to Yarn Art Jeans Crazy, a ta druga to Bravo (wysokiej jakości akryl). 

 Jak Wam się podobają psiaki? Nie wykluczam, że zrobię ich więcej, bo mega szybciutko powstają. A takie 20-centymetrowe szczeniaczki są idealne do małych, dziecięcych rączek. 

Do zobaczenia wkrótce!




Kasia

środa, 19 lipca 2017

Piesek

Witajcie :) Ogarniam się powolutku i wracam do blogsfery. Macie czasami tak, że nic się Wam nie chce? No przez ostatni mniej więcej miesiąc, nie potrafiłam wziąć do ręki szydełka. Nie miałam na nie w ogóle ochoty. Mam nadzieję, że to jeszcze nie całkowite wypalenie, a tylko chwilowa niechęć :)
Jeszcze przed tym ,,okresem spoczynku" zrobiłam piesia. 

,,Co to za jeden" :)

Piesek ma fajne beżowe ubarwienie, takie biszkoptowe. Na siedząco ma jakieś 18 cm.
Wzór pochodzi ze strony z darmowymi wzorami po angielsku amigurumi.today.
Kto tam jeszcze nie był, musi zajrzeć i to koniecznie :)


Pomysłu na sesję też jakoś mi brakowało, więc może tak bez polotu, ale zdjęcia są :)


Użyłam jak zwykle włóczki Kotek. Tak w ogóle to skończyło mi się wypełnienie - kulka silikonowa. Więc, żeby cokolwiek ruszyć do przodu z robotą, to muszę poczekać na dostawę :)
Dwa kilogramy, które ostatnio zamówiłam w miladruciarnia.pl miałam baaardzo długo. Chociaż służy mi ono nie tylko do maskotek. Robię z niego jaśki, czy też uzupełniam po prostu poduszki, jak robią się z nich ,,placki" :D


Muszę zrobić coś koronkowego... Może to pomoże mi się jakoś przełamać...
 Od Wielkanocy nie robiłam żadnej serwetki :)
Szkoda, że nie mam co z nimi robić... chyba muszę zacząć je rozdawać :)


Znalazłam na stronce, o której wspominałam powyżej jeszcze kilka fajnych wzorów do wypróbowania, więc muszę teraz ruszyć z kopyta, bo równiutko za miesiąc jeden jedyny kiermasz w roku na którym wystawiam swoje prace :)
Muszę Wam powiedzieć, że mam misję fotografowania pchlich targów. Niesamowite miejsca! Może następnym razem pokażę kilka cudeniek jakie tam znalazłam :)

Do rychłego (mam nadzieję) zobaczenia :)

sobota, 24 października 2015

Misiaki

     W moim dzisiejszym wpisie dalsza część przygody ze Stip & HAAK :) Wypróbowałam we wczśniejszym wpisie myszki i kotka, a dzis pokaże Wam misie i pieska :) Najlepiej ze wszystkich bezpłatnych wzorów z tej strony, jak dla mnie robi się misiaki. Łatwo do ogarnięcia, nawet dla początkującego :)



    Użyłam oczywiście jak zwykle włóczki Kotek :) A cały pomysł i przygoda z tymi małymi maskotkami wzięła się stąd, że miałam kupione nie wiadomo kiedy (ale na pewno dawno), oczy bezpieczne bodajże 4 mm. Nie miałam pomysłu na nie, a tu proszę zużyłam wszystkie jakie miałam czyli 10 par :)

     Pieska w sumie miałam nie robić, bo miał dużo elementów do przyszycia, wiadomo nogi, ogon, uszy... Ale córcia zaglądając mi przez ramię powiedziała :,,Mamusiu pieska zrób, ploooosie " - no i jak mogłabym nie zrobić :P



     Ma kolor perłowy, tak pisze na banderolce włóczki. Bardzo go lubię, bo ni to szary, ni popielaty - fajny :) A kropki to wybór córci, chciała różowe, choć na początku wskazała mi na żółty :P
     Zobaczę, czy komuś spodobają się misie z wzorów Stip&Haak, jeśli znajdą nowych właścicieli to na pewno do nich wrócę, jak tylko dokupię takie małe oczy :)

     Na koniec zapraszam Was do Efy z Proste jak drut, u której byłam gościem w jej cyklu ,,Czwartek z inspiracjami" :)

Tutaj link, w którym kilka słów o blogu i o mojej przygodzie z szydełkowaniem ;)