Kiermasz odbywa się w innym miejscu niż Dom Kultury, bo tam jest remont, no zobaczymy :)
Jednak najlepszym miejscem jest płyta rynku i to nie ulega wątpliwości.
Żeby złapać oddech, odłożyłam na chwilę ozdoby wielkanocne i zrobiłam mała misię Zuzię - miłośniczkę krokusów ;)
Zrobiłam ją z rozpiski z bloga Kasiulkowe Prace Szydełkowe :) Zuzia ma 11 cm wysokości, zrobiłam ją z włóczki Jeans, mam tylko jeden motek na próbę. Moje wrażenia? Przyjemna w dotyku, nie skrzypi jak akryl. Ale taka jakaś wiotka robótka z tej włóczki, nie wiem... Trochę cienka jak dla mnie, ale zdecydowanie ta miękkość robi na mnie wrażenie, może jeszcze coś z niej spróbuję zrobić :)
Jeszcze wcześniej, choć nie pokazywałam zrobiłam miseczkę, koszyczek, jajka w różnych kształtach i kolorach... No dzieje się u mnie :)
Miseczka ze znanego wzoru :)
Koszyczek tym samym wzorem ;)
Chciałam wam jeszcze pokazać dzisiaj skończone stroiki :) Pojawił się tutaj jeden wcześniej, ale te są bardziej dopracowane - a przynajmniej mam taką nadzieję ;)
Nie mam wszystkiego obfotografowanego, jak zrobię jakiejś zdjęcie mojego stoiska na kiermaszu to więcej będzie widać, bo tak w domu to mi się nie chce tego wszystkiego rozkładać :)
A mam jeszcze takie jajca ;)
Konsekwentnie wybieram bardzo żywe kolory, ponieważ w tamtym roku nie sprzedałam niczego co miało kolor na przykład bordo, lub fiolet :)
Na koniec schematy:
Jajo pierwsze od lewej to stroiki z kurczakami :)
Pierwsze od prawej to kolorowe jajeczka z ostatniego zdjęcia :)


