poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kucyk

Dzisiaj na szybciutko taki mały parzystokopytny :) Po koronkowej robocie musiałam odpocząć od małego szydełka. Wiele szydełkujących osób nie lubi przerzucać się z małego na duże i na odwrót, ale ja tak robię i tak lubię :)


Konik ma na siedząco jakieś 15 cm. To mała wersja dobrze znanego konika od My Krissie Dolls w wersji mini.


Generalnie nie przepadam za takimi maluchami, ale z doświadczenia wiem, że szybciej znajdują nowych właścicieli :)


Oczywiście użyłam włóczki Kotek, szydełko 3 mm.
Przy ostatnich zakupach wpadła mi w oko włóczka w kolorze chabrowym. Jest przepiękna, odcień ten ma bardzo głęboką barwę,  no cudo :)
Tylko teraz jeszcze myślę, co z niej zrobić :)
Tu użyłam tylko na uzdę :)



Niewdzięczna praca, ale dająca fajny efekt - czyli rozplatanie włóczki. Kotek jest skręcony z 3 nitek.
Nie rozkręcałam dokładnie wszystkich włosów, ale tylko te po zewnętrznej, żeby czupryna nie była zbyt bujna.


Postaram się jeszcze coś skrobnąć przed świętami, ale będzie ciężko...
W razie czego już dziś życzę Wam cudownych, pogodnych Świąt Wielkiej Nocy :)
Smacznego jajka i mokrego Dyngusa ;)


Kasia