Strony

niedziela, 26 lutego 2023

Donut Buddies - szydełkowe maskotki by Rachel Zain

Cześć! Byłam bardzo miło zaskoczona, kiedy dostałam na Instagramie wiadomość z propozycją współpracy. Szczerze mówiąc to zaledwie druga taka propozycja w ciągu całej mojej dotychczasowej przygody z szydełkowaniem. Otrzymałam jeszcze przed oficjalną premierą książkę "Donut Buddies" autorstwa Rachel Zain.

W pięknej, kolorowej książce znajdziecie aż 50 wzorów, które bazują na jednym podstawowym wzorze na donuta. Ja postanowiłam zrobić pieska, ale postawiłam na włóczkę pluszową, bo chciałam po prostu sprawdzić jak to wyjdzie. 
Użyłam szydełka 3,25 mm - jak zwykle do włóczki Dolphin. Piesek ma wysokość 10-11 cm i szerokość 14-15 cm. 
Oczy 12 mm. 
Kolorki Dolphina to 343 - ciemna czekolada, oraz 317 - ciepły beż. 

Książkę możecie kupić na przykład na stronie empiku. Cena jest na prawdę bardzo przystępna, bo książka jest fajnie zrobiona, wszystko wyjaśnione w taki sposób, że poradzą sobie ze zrobieniem takiego donuta nawet osoby początkujące. 

Ja to w ogóle przygodę z amigurumi rozpoczynałam z donutami. A tutaj mam gotowe pomysły na 50 różnych zwierzątek i postaci!

Ja moją książkę otrzymałam od sponsora miladruciarnia.pl, wraz z kilkoma "przydasiami". Dostałam włóczkę Gazzal Jeans, z którą jeszcze nie miałam okazji pracować, oraz wypełnienie do maskotek, parę oczek i torbę bawełnianą.


 Będę miło wspominać współprace z Wydawnictwem Publicat i po cichu liczę na więcej ;) 
W dziale PORADNIKI znajdziecie wiele książek o rękodziele, rysunku i innych. Zajrzyjcie koniecznie!  

Ja uwielbiam ksiażki i uprawiam wręcz zbieractwo. Mimo, że mam ich całe mnóstwo, to nie mam czasu ich czytać. Ciągle wierzę w to, że kiedyś po nie sięgnę, bo to prawdziwe perełki ;)



Bywajcie zdrowi, do szybkiego zobaczenia 




Kasia

niedziela, 19 lutego 2023

Misiowa gromadka

Cześć! Niestety tak ułożyło mi się w tym miesiącu, że mało dni mam do pracy na rano, a znaczną większą część chodzę na popołudniu. Nie jest to bez znaczenia dla mojego szydełkowania. Wszystko dlatego, że jak idę do pracy dopiero popołudniu to mam masę roboty rano - takich typowo domowych obowiązków. No i na szydełkowanie już mi tego czasu brakuje. Natomiast kiedy idę do pracy na rano, to kiedy wrócę koło 15, to nie mam już na głowie choćby gotowania i wtedy zawsze dorwę chwilę na szydełko.

Najlepiej robótki mi idą kiedy mam wolne. Na wolnym dniu i przy dobrym humorze Niuni jestem w stanie zrobić czasami całą maskotkę :)

Misiaczek, którego widzicie na zdjęciach powstał na zamówienie. Mam wrażenie, że trochę na nisko zrobiłam mu nosek... Ale na zdjęciach być może nie widać tego :) 
Miś szydełkiem 3,25 mm i włóczką Himalaya Dolphin Baby wychodzi coś ponad 20 cm. Ponadto starcza na niego jeden motek włóczki (!).
Pyszczek zrobiłam z włóczki Alize Softy Plus, którą również przerabiam szydełkiem 3,25mm.

Wzór znajdziecie na stronie amigurum.com .

Do pary dla brązowego misia powstał beżowy Adaś. Pojechali razem do wspólnego domku. Mam nadzieję, że będą fajnymi kompanami do zabawy :)

O Adasiu pisałam Wam już nie raz. Wzór pochodzi od MambaHandmade. Jeśli jesteście zainteresowani kupnem, to musicie napisać wiadomość do wspomnianej strony. 

Ja dla Adasia dorobiła spodenki. Ostatnio spotkała mnie przykra sytuacja, ponieważ zostałam na Facebooku posądzona o plagiat. Ktoś twierdził, że u innej autorki są identyczne spodenki...
Cóż, widać spodenki z jedną szelką to jest widocznie opatentowany wzór i nikt nie może takich zrobić.
A wspomniana autorka robi całkiem inne spodenki, bo są z półsłupków. Bardzo łatwo rzuca się oskarżenia w czyjąś stronę. Nie mówię, że moje spodenki są jakieś skomplikowane. Robiłam je intuicyjnie. Nie inspirowałam się żadnym wzorem, a jedynie przymierzałam na bieżąco. 
 

 A tu cała ferajna, czyli brązowy Adaś, który powstał przez pomyłkę (pisałam o nim poprzednio), właściwy Adaś i jego brązowy kompan. 

Misie to fantastyczny, uniwersalny podarek na każdą okazję. A te ręcznie robione, są wyjątkowe, bo zobaczcie - każdy jest inny, każdy unikatowy. 
Mimo, że zrobiłam już dziesiątki Adasiów, to nie ma dwóch takich samych!

  

Mam jeszcze parę rzeczy do pokazania, ale z sami widzicie, że posty pojawiają się rzadziej, bo zwyczajnie się nie wyrabiam. Dziś mam lekki przestój, bo czekam na włóczkę na kolejny projekt, więc nadrabiam zaległości. 

 

Miłego tygodnia! 

 

 

Kasia

niedziela, 12 lutego 2023

Adaś w brązach i beżach

 
Cześć! Widzę, że ciężko będzie mi sklecić jeden, góra dwa teksty miesięcznie, więc pewnie będą to takie "zbiorówki" w których będę pokazywać, co udało mi się zrobić. 
 

Ten koleżko, który stoi przed Wami, to oczywiście znany - i również lubiany, bo często go wykonuję na zamówienie - osobnik. Problem z tym Adasiem był taki, że powstał przez pomyłkę... miał być beżowy w brązowych spodenkach, a zrobiłam takiego...
Jestem z niego dumna, bo jest uroczy, ale klientka chciała innego. 

Na całe szczęście historia tego Adasia zakończyła się happy endem, bo dodałam jego zdjęcie w relacji na Instagramie z informacją, że kolega szuka domu i odezwała się do mnie Pani, która go przygarnęła! Chciała tylko, żeby dorobić mu czapkę. No to cyk, jeden wieczór i czapeczka gotowa. 
Nie miałam czasu robić też sesji w czapce, ale wyszła całkiem fajnie :)
 

Wzór na Adasia i wiele innych słodziaków możecie kupi u Uli Mamba Handmade pisząc do niej wiadomość. 

Mój miś ma około 25 cm wysokości i zdejmowane spodenki mojego pomysłu.

Włóczka Himalaya Dolphin Baby oraz Yarn Art Jeans. Szydełko 3,25 mm i 2,5 mm na spodenki. Oczka mają rozmiar 16 mm.


Dziękuję za odwiedziny! Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze wrócę na całego do blogowania, ale póki co będzie krótko i zwięźle ;)

Trzymajcie się,

Kasia