Strony

środa, 19 lipca 2017

Piesek

Witajcie :) Ogarniam się powolutku i wracam do blogsfery. Macie czasami tak, że nic się Wam nie chce? No przez ostatni mniej więcej miesiąc, nie potrafiłam wziąć do ręki szydełka. Nie miałam na nie w ogóle ochoty. Mam nadzieję, że to jeszcze nie całkowite wypalenie, a tylko chwilowa niechęć :)
Jeszcze przed tym ,,okresem spoczynku" zrobiłam piesia. 

,,Co to za jeden" :)

Piesek ma fajne beżowe ubarwienie, takie biszkoptowe. Na siedząco ma jakieś 18 cm.
Wzór pochodzi ze strony z darmowymi wzorami po angielsku amigurumi.today.
Kto tam jeszcze nie był, musi zajrzeć i to koniecznie :)


Pomysłu na sesję też jakoś mi brakowało, więc może tak bez polotu, ale zdjęcia są :)


Użyłam jak zwykle włóczki Kotek. Tak w ogóle to skończyło mi się wypełnienie - kulka silikonowa. Więc, żeby cokolwiek ruszyć do przodu z robotą, to muszę poczekać na dostawę :)
Dwa kilogramy, które ostatnio zamówiłam w miladruciarnia.pl miałam baaardzo długo. Chociaż służy mi ono nie tylko do maskotek. Robię z niego jaśki, czy też uzupełniam po prostu poduszki, jak robią się z nich ,,placki" :D


Muszę zrobić coś koronkowego... Może to pomoże mi się jakoś przełamać...
 Od Wielkanocy nie robiłam żadnej serwetki :)
Szkoda, że nie mam co z nimi robić... chyba muszę zacząć je rozdawać :)


Znalazłam na stronce, o której wspominałam powyżej jeszcze kilka fajnych wzorów do wypróbowania, więc muszę teraz ruszyć z kopyta, bo równiutko za miesiąc jeden jedyny kiermasz w roku na którym wystawiam swoje prace :)
Muszę Wam powiedzieć, że mam misję fotografowania pchlich targów. Niesamowite miejsca! Może następnym razem pokażę kilka cudeniek jakie tam znalazłam :)

Do rychłego (mam nadzieję) zobaczenia :)

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kolorowe króliczki

Czerwiec to u nas ciężki miesiąc... Trzeba pokopać na grządce, wszystkiego przypilnować, podlać, oplewić, lub pielić (nie wiem jak u Was, ale u nas ta pierwsza opcja jest w użyciu) :)
No i będziemy bawić w tym miesiącu na dwóch weselach, więc czasu to niestety, jak na lekarstwo.
Niewątpliwą zaletą lata i długich dni jest to, że córcia o 21 zasypia, a ja mam trochę czasu dla siebie chociaż w nocy :)
Zrobiłam jednego królisia, pierwszy był miętusek, no i tak mi się spodobał, że ostatecznie mam 4 kolorowe króliczki.

Mają z uszami 21 cm wysokości

Użyłam włóczki Kotek w kolorach (od lewej) : seledyn (ale dla mnie to miętowy), rudy, niebieski (jasny), oraz wrzos.
Szydełko 3mm.


Zrobiłam im takie szaliki, owijki na drutach z całkiem fajnej melanżowej włóczki bawełna z akrylem.


Ten wzór zaczerpnęłam ze strony z bezpłatnymi wzorami amigurumi.today. Super się robi te króliczki, bo są robione od dołu w całości. To znaczy, robimy jedną nogę, drugą, łączymy, potem ciałko i głowa bez odcinania nitki :)
Reszta wiadomo, musimy zrobić osobno, ale już to, że odpada nam przyszywanie nóg i głowy jest fajną sprawą :)



Pewnie zrobiłabym ich więcej, ale muszę kupić sobie kulkę silikonową, więc pewnie teraz porobię coś innego niż maskotki :)

Życzę wszystkim miłego długiego weekendu!

piątek, 2 czerwca 2017

Truskawa

Witam w czerwcu :) Czas nieźle zasuwa, a ja z przerażeniem powoli myślę o wakacjach... Jestem okrutna, ale ja tam wolę jak dziecko jest w szkole :)
Długo moja latorośl prosiła żebym zrobiła jej świerzaka, bo ,,wszystkie dzieci mają". Nie wiem, czy to ma sens, czy niespełna 5-latka to zrozumie, ale staram się jej wytłumaczyć, że nie musi być taka jak wszyscy...

Tak powstała truskawa :)

Córka lubi maszerować z truskawą do szkoły :)


Garść informacji praktycznych: zrobiłam tą maskotkę z włóczki Kotek, szydełkiem 3 mm jak zwykle :) Na siedząco ma 23 cm wysokości, ale kończyny nie są długie, więc razem z nimi jest niewiele większa.
Korzystałam z TEGO WZORU. Po angielsku jest w opisie filmu :)


Taka jest trochę nieporadna, na dodatek wygląda jakby była na haju :D
Najważniejsze, że córce się podoba :)

Zafascynowana od dłuższego czasu fotografią makro, miałam okazję na ostatnim wypadzie wypróbować obiektyw Helios 44. To jest kosmos! Zobaczcie na ten bokeh!



Nauczyłam się go obsługiwać (mniej więcej), był pożyczony, a teraz czekam na przesyłkę z moim własnym obiektywem :) Będzie się działo, na pewno Wam pokażę moje wypociny :)

piątek, 19 maja 2017

Bieżnik i trochę zaległości

Dawno mnie nie było! Całkowicie pochłonął mnie drugi blog, no i robiłam zamówienia i tak jakoś zleciało, że one już dawno u właścicieli a ja ich jeszcze nie pokazywałam :)

Na początek bieżnik, zrobiony już chwilę temu, ale czekałam z publikacją bo był na prezent i osoba, która miała zostać nim obdarowana mogła go za wcześnie zobaczyć :)


Jest spory bo około 110 cm x 45 cm



Wykonany z nici Maxi w kolorystyce wybranej przez klientkę :)


No i niestety spotkała mnie niemiła i pierwsza taka niespodzianka jeśli chodzi o Maxi Pyramid...
Kupiłam 3 motki. Ale bieżnik zaczęłam jeszcze kordonkiem z wcześniejszych zakupów. Nie trudno się domyślić, że jak sięgnęłam po nowszy zakup okazało się, że odcień bieli jest ciut inny! 
Może nie rzucałoby się to w oczy, jakbym dorabiała cały jeden pas, powiedzmy te 3 elementy, ale mi zabrakło nici na jeden. Przekopałam szafę i znalazłam różne resztki, w tym nieszczęsnym ostatnim elemencie 3 razy sztukowałam nitkę.


 Ciężko było mi znaleźć odpowiedni stół dla sesji dla tego bieżnika :)
Moja ława jest za mała, stół jak na złość w kolorze lamówki :)


A maskotkowo to zrobiłam znienawidzoną już troszkę przeze mnie pszczółkę Maję:


Jest potwornie pracochłonna :(

Oraz jedną z moich ulubionych zabawek - myszkę ze wzoru lilleliis.com :)


Mam nadzieję, że wszyscy finalnie byli zadowoleni :)
Teraz nie wiem za co się zabrać, więc chwilowo pochłaniam książki :)

środa, 26 kwietnia 2017

Żabol

Zawzięłam się, żeby napisać jeszcze jeden wpis w kwietniu :)
Więc jestem :)
Jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi skończyłam żabę, ze wzoru amigurumi.today

Od razu Was przepraszam za zdjęcia, które są naprawdę kiepskie. A wszystko dlatego, że postanowiłam nauczyć się obsługiwać moją lustrzankę na programie manualnym. Jak widać dużo mam jeszcze do zrobienia... Ale wiem, gdzie popełniłam błąd :) A to już coś :)


Sama żaba, zwana przeze mnie ,,żabolem" powstała jeszcze przed świętami, ale zabrakło mi chęci na jej fotografowanie.
Jej wysokość na stojąco to 30 cm. Pokombinowałam trochę na głowie i ma tam taki ,,niby welon" ze wstążki. Sukienka też mojego pomysłu :)


Dane techniczne:
włóczka: Kotek
szydełko: 3mm


Przepraszam Was, ale nie mam ostatnio weny, ani nastroju do czytania i pisania komentarzy. Zrzućmy to na pogodę, ale powód jest nieco inny...
Szkoda gadać :)
Następnym razem może będzie lepiej ...


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kucyk

Dzisiaj na szybciutko taki mały parzystokopytny :) Po koronkowej robocie musiałam odpocząć od małego szydełka. Wiele szydełkujących osób nie lubi przerzucać się z małego na duże i na odwrót, ale ja tak robię i tak lubię :)


Konik ma na siedząco jakieś 15 cm. To mała wersja dobrze znanego konika od My Krissie Dolls w wersji mini.


Generalnie nie przepadam za takimi maluchami, ale z doświadczenia wiem, że szybciej znajdują nowych właścicieli :)


Oczywiście użyłam włóczki Kotek, szydełko 3 mm.
Przy ostatnich zakupach wpadła mi w oko włóczka w kolorze chabrowym. Jest przepiękna, odcień ten ma bardzo głęboką barwę,  no cudo :)
Tylko teraz jeszcze myślę, co z niej zrobić :)
Tu użyłam tylko na uzdę :)



Niewdzięczna praca, ale dająca fajny efekt - czyli rozplatanie włóczki. Kotek jest skręcony z 3 nitek.
Nie rozkręcałam dokładnie wszystkich włosów, ale tylko te po zewnętrznej, żeby czupryna nie była zbyt bujna.


Postaram się jeszcze coś skrobnąć przed świętami, ale będzie ciężko...
W razie czego już dziś życzę Wam cudownych, pogodnych Świąt Wielkiej Nocy :)
Smacznego jajka i mokrego Dyngusa ;)


Kasia

wtorek, 28 marca 2017

Jajko gigant - stroik wielkanocny

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Powiem Wam, że ja to nawet wolę kiedy wypadają późno, jak w tym roku, bo nawet jeśli będzie padało, to i tak będzie cudnie, bo zielono :)
Wielkanoc kojarzy mi się z żywymi kolorami, przede wszystkim z zielenią właśnie, oraz przede wszystkim żółcią, bo te wszystkie kurczaczki, żonkile...
Zrobiłam więc stroik - jajo  w tych kolorach :)



Na początku myślałam nad kokardą na górze, ale po konsultacjach z dziewczynami z facebookowej grupy uwielbiam szydełkowanie zdecydowałam, że kokarda to rzeczywiście za dużo. Ale dołożyłam za to motylki :)


Jajco ma jakieś 18 cm wysokości.


Całość jajka jest zrobiona z kordonka nowosolskiego. Biały to bawełna, zielony i żółty - poliester.
Żonkile też z nowosolka, a motylki ze snehurki :)
Wstążki przy żonkilach mają udawać listki :P

Z tyłu

Żonkile zrobiłam z opisu z bloga fascinata.blox.pl, zmieniłam tylko ten brzeg u góry...


Zmodyfikowałam także wzór na samo jajko, bo trzymając się schematu wychodziła mi jakaś taka piłka. Odjęłam kilka okrążeń.


Pokochałam ostatnio zdjęcia makro, potrafię kucać bardzo długo nad kwiatuszkami i szukać fajnego ujęcia. Nie ukrywam, że wiosna, kiedy każda wyrastająca roślinka tak człowieka cieszy, to świetny czas na zdjęcia makro właśnie :)

Wawrzynek wilczełyko - u nas na południu jest go sporo :)
Rośnie na skraju lasu. To śliczne małe krzewy, które teraz widać z daleka oblepione różowymi kwiatuszkami :)

Śnieżyca wiosenna - ogromne jej stanowisko znajduje się w MBL w Sanoku, gdzie wykonałam to zdjęcie. Oprócz tego rośnie w górach, w Bieszczadach - w Dwerniczku utworzono nawet dla niej rezerwat :)

Przylaszczka pospolita
Może i ,,pospolita" ale ja widziałam ją pierwszy raz w życiu :P
I oczywiście musiałam uwiecznić to spotkanie :)

A to stary cmentarz żydowski w Dukli, rosną na nim łany czosnku niedźwiedziego.
To niezwykłe miejsce, przepiękne, klimatyczne, pachnące czosnkiem... przesiąknięte tragiczną historią dukielskich Żydów...

Dla tych, którzy dobrnęli do końca mam schematy :)

Wzór na jajko jest autorstwa Agnieszki Masztalerz :)


A schemat na motylka znalazłam w sieci :)



Miłego szydełkowania ;)

środa, 22 marca 2017

Wyniki candy urodzinowego

Wybaczcie takie opóźnienie z publikacją wyników candy, ale moja dziecina chora, siedzi w domu z wielką gorączką... No chodząca ,,bida" i potrzebuje bardzo dużo uwagi. Złapała jakiegoś wirusa (tak powiedział lekarz) i od 5 dni gorączkuje dość wysoko, bo ponad 39 stopni. Obie jesteśmy już na skraju wytrzymałości. Ja psychicznej, a ona fizycznej, bo jak widzi syrop to już płacze, bo ma go dość. Niestety musimy przeczekać...

Tyle marudzenia, teraz do rzeczy :)
Do zabawy zgłosiło się 19 osób, mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam.

Gosia.K
Picot Kinga
Beata-Becia
Agniesia125
Roksana Stefańczyk
Lady with crochet
Karolina
Joanna
Małgorzata Zoltek
Canela_94
Czarna Dama
Raeszka
Anko
Wyplatanki
Elunia
Marille
Natalia. F
Mirosek
Kijankowo Monika

Dziękuję wszystkim za udział :) Zarówno tym ,,stałym bywalcom", jak i nowo poznanym osóbkom :)
Honory sierotki uczynię ja - nie będę dziecka męczyć :)

Komora maszyny losującej jest pusta, następuje zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie jednej osoby ;)



Zwyciężczynią jest...



Bardzo proszę o kontakt na maila kasskora@tlen.pl i podanie adresu do wysyłki :)

A tutaj nagroda, która wędruje do Kasi :)


Dziękuję jeszcze raz WSZYSTKIM za udział w zabawie i gratuluję zwyciężczyni :) Mam nadzieję, że szydełka będą służyć długo, a włóczka zużyję się szybko ;)

wtorek, 14 marca 2017

Serwetka do dużego koszyczka

Mamy nowy tydzień, dobrze, że przynajmniej raz w tygodniu udaje mi się coś nowego napisać :)
Jeszcze w ubiegłym roku, w Wielką Sobotę dostałam zamówienie na serwetkę do koszyka, oczywiście miała już być na ten rok :)
Specjalnie napisałam ,,koszyk", bo pamiętam, że wielkie to było :P
Od razu pomyślałam właśnie o tej serwetce, ponieważ już ją robiłam i wiedziałam, że wychodzi spora.


Wymiary: około 45 x 50 cm
Szydełko: 1,25 mm
Materiał: kordonek bawełniany Maxi




Wzór jest bardzo prosty, bo robi się słupkami potrójnie nawijanymi i robótka szybko ,,rośnie". Tylko później trudno ja upiąć, bo trzeba mocno naciągać, żeby miała kształt jak należy.
Gdzieś popełniłam chyba błąd, bo jakoś liczba okrążeń mi się nie zgadzała. Długo szukałam, ale błędu nie znalazłam :) Na szczęście nie widać go... w sumie to już nie wiem, czy ostatecznie coś zrobiłam źle :P




Wzór z którego korzystałam :)


Pamiętacie o candy urodzinowym? Znalazłam już włóczki, które dołączę do zestawu, zdradzę, że będzie to Alize Bella ;)