Strony

niedziela, 12 lipca 2015

Nasz czworonożny przyjaciel - Miki

     Obiecałam Wam pokazać naszego kotka :) Dostał imię Mickey (Miki), ponieważ moja mała bardzo lubi bajkę Klub przyjaciół Myszki Miki :) Powoli uczy się korzystania z kuwety, zaczął jeść i pomaga mi w szydełkowaniu po nocach, bo nie śpi podobnie jak ja ;)


                                                          Nieustannie łapie mi nitkę ;)

   

                                                   Lubi też malować farbkami z córcią :)


      Dziś dalsza część fotorelacji z Bieszczad ;) Pierwszego dnia udaliśmy się w dość krótką trasę - na Baranie Berdo. Pogoda była taka sobie... Już kiedy jechaliśmy w góry to kropił deszcz, w czasie wędrówki deszczu co prawda nie było, ale chmury i mgła skutecznie utrudniły obserwacje :( Ale wszystko ma swój urok, sami zobaczcie :)







To kruszczyk szerokolistny, polskie storczyki są przepiękne :)

         Serwetka już skończona, niebawem ją wykrochmalę, tylko żeby doba miała przynajmniej 28 godzin to może zdążyłabym wszystko zrobić :P Właściwie to serweta, bo będzie miała pewnie około 40 cm - pokażę ją w następnym wpisie. 

Do zobaczenia wkrótce ;)

6 komentarzy:

  1. Słodki kociak :) A że plącze niteczki? skądś to znam, także mam takiego psotnika.
    Piękne krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za słodziak - cudne widoczki ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Imię Myszki dla kota przysparza zapewne wiele radości :)Kwiat rzeczywiście cudny, z dziko rosnących w tym roku ujmują mnie chabry ,które dopiero się u nas się pojawiają(albo dopiero je zauważam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam w domu cztery takie mruczące przytulaki, które są świetnymi towarzyszami robótek ;) Wspaniałe widoki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne widoki :-) Nigdy nie byłam w Bieszczadach i koniecznie muszę to nadrobić.
    Wspaniały nowy członek Waszej rodziny :-) Śliczny model :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kotek uroczy - ja mam psa, ale o kocie bardzo marzę. Te zdjęcia, te góry....fajnie popatrzeć - uwielbiam takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń