sobota, 18 czerwca 2016

Króliczek Miętusek

Witajcie :) Już jakiś czas temu zrobiłam tego miętowego królika, jednak dopiero teraz znalazłam czas na podpisanie zdjęć i w ogóle na pisanie.
 W końcu grządka wygląda ,,jako tako" :) Ale za to muszę biegać wieczorami i podlewać, bo mamy suszę :( Już od prawie dwóch tygodni nie było większego deszczu, prócz takiego, który robi tylko rosę na trawie... Owszem, koperek czy pietruszka sobie radzą, ale ogórki no niestety trzeba podlewać.




Wzór to jakaś modyfikacja tego wzoru, przynajmniej tak mi się wydaje, Jednak nie mogę sobie przypomnieć gdzie znalazłam ten schemat... Robiłam go już ponad 2 tygodnie temu :)


Mam jeszcze zdjęcie jak pokracznie sobie stoi :) Bo to bardziej siedzący króliczek :)


Nazwałam go bardzo wyszukanie - Miętusek :)
Włóczka to Kotek, kolor bodajże seledynowy. Szydełko jak zwykle Clover Soft Touch 3 mm.


Na koniec jak zwykle zdjęcie z wycieczki :) Góra na końcu drogi nazywa się Wapno i była świadkiem niesamowicie krwawych walk w czasie operacji dukielsko-preszowskiej... Więcej przeczytacie na magurskich wyprawach.


Ostatnio sporo czytam, rozrzut mam ogromny jeśli chodzi o tematykę. Najwięcej czasu poświęcam książce Matta Baglio ,,Obrzęd. Tajemnice współczesnych egzorcystów". Całkiem ciekawa lektura oparta na faktach autentycznych.

14 komentarzy:

  1. Uroczy Miętusek. Fajnie Ci wyszedł z tego kotka.
    Zdjęcie z wyprawy podziwiam. My też się łajzolimy ile się da.
    Życzę trochę deszczu bo u nas popadało więc chętnie prześlę dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny Miętusek :-) Śliczna maskotka.
    A u mnie ostatnio pada deszcz codziennie :-) Cieszę się z tego, bo odpada mi podlewanie moich skromnych roślinek.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy miętusek :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń